Jako, że maraton reportaży komunijnych tuż tuż rzucam na bloga indywidualny reportaż z Komunii Świętej megapozytywnej Mai. Oj działo się…choć bardzo wyjątkowo tylko kilka sekund spędziłem w kościółku nie zakłócając (…oj nigdy nie zakłócam 😉 pracy wynajętych fotografów i filmowców. Bardzo fajny reportażowo dzień, działo się oj działo i było miło uwiecznić te ważne chwile Mai. Zapraszam na ciepły majowy reportaż!
…drugi raz mi zaufali więc dookoła Sami Swoi jak ja to mówię tak więc zdjęcia robią się same 😉 Kilka latek po chrzcie Filipa tym razem zawitałem na fotoreportaż z chrztu przeradosnej malutkiej Poli. Było bezmaskowo (…uffff) bo główna uroczystość odbyła się w cudnej letniej kapliczce w Jedlni Letnisko (!!!) Zapraszam na skrót z tego jakże ważnego dnia w życiu uwielbiającej zdjęcia baaaardzo pozytywnej rodzinki 😉