Posts Tagged ‘reportaż ślubny kielce’

A+S

Luty 17, 2017

..się aktualizuje się jak obiecąłem ;-) …kolejne zeszłoroczne repo…duuża przygoda…Baaardzo  Zaaapracowani Agnieszka i Sebastian, którzy na zdjęcia znaleźli spoooro czasu ;-) bo chociażby Podróż na plener do moich uluuubionych Krowiarek to czasowo nie lada wyczyn w tym przypadku zakończony spontanem w kukurydzianym polu (..bo burzce) no i Przepyszną obiado-kolacją u Mamy Sebastiana w niedalekim Prudniku.  Samo repo… to „mocny” zdjęciowo klasztor na kieleckiej Karczówce, baaardzo wykwintny Hotel Bińkowski i chyba najbardziej wykwintne oświetlenie od Strefy Światła (!!!) … , a na parkietowe Szaleństwo słowo „wykwintne” to małoooo…. Zapraszam na obfity „skrócik” ;-)

A+S

M&M

Styczeń 2, 2016

… Święta, Święta i po Świętach, sezon zakończony świątecznymi ślubniakami i tak oto…pomimo nadal braku czasu po kolejnym bardzo klimatycznym świątecznym ślubie natchnęło mnie by wrócić do bloga i pokazać to i owo, a konkretnie świąteczne ślubniaki z przed roku i Magdy i Macieja. Pełne Miłości i Emocji…, którymi można by obdzielić kilka ślubnych nocy…(!) Tak więc Zapraszam na kawę… ;-) jest trochę klatek w tym reportażu!

ps. tradycyjnie zapraszam na FB ( facebook.pl/FiolekArtPl ) gdzie na bieżąco pokazuje się „to i owo” ;-) no i Wszystkiego Co Najlepsze w Nowym Roku!!!

foto-reportaż : M&M

…to jeszcze sezon 2o12, niby czasu minęło już sporo ale takie wesela pamięta się długo… Eimear jest Irlandką, a Michał polakiem z krwi i kości… główna uroczystość odbyła się na ziemiach młodego więc rzesza gości z zielonej wyspy „przyfrunęła” do pod radomskich Kozienic co po dziś pamiętam bardzo im przypadło do gustu (czytaj: mnóstwo zabawy, emocji etc…) stąd też publikacji tego reportażu na blogu zabraknąć nie mogło ;-)   A działo się działo, mikstura dwóch (…i nie tylko) narodów mocno zagrała, mieliśmy zarówno polską jak i irlandzką muzykę oraz co rusz występ tancerek może nie rodem, …ale prawie z Irlandii ;-) )) Zapraszam na obszerny reportaż oraz kilka klatek z pleneru, którym były poprawiny (młodzi w poniedziałek znikali już z ziem polskich…), osadzone w samym środku puszczy kozienickiej, gdzie grillowano i bawiono się równie dobrze jak w noc z soboty na niedziele… to były naprawdę niezapomniane dwa dni!
btw: prawie równy rok od tego wesela, podczas pleneru ślubnego innej pary (AD2o13) w Krakowie…nagle słyszę Ttoomek Ttoomek… i ku mojemu zdziwieniu spotykam Eimear, która w niemal równy rok od swojego wesela przyleciała do Polski pokazać swoim rodzicom Kraków (przy okazji Serdecznie Pozdrawiam ;-) Świat jest naprawdę Wybitnie mały ;-) ))

galeria : Eimear & Michał