..się aktualizuje się jak obiecąłem 😉 …kolejne zeszłoroczne repo…duuża przygoda…Baaardzo Zaaapracowani Agnieszka i Sebastian, którzy na zdjęcia znaleźli spoooro czasu 😉 bo chociażby Podróż na plener do moich uluuubionych Krowiarek to czasowo nie lada wyczyn w tym przypadku zakończony spontanem w kukurydzianym polu (..bo burzce) no i Przepyszną obiado-kolacją u Mamy Sebastiana w niedalekim Prudniku. Samo repo… to „mocny” zdjęciowo klasztor na kieleckiej Karczówce, baaardzo wykwintny Hotel Bińkowski i chyba najbardziej wykwintne oświetlenie od Strefy Światła (!!!) … , a na parkietowe Szaleństwo słowo „wykwintne” to małoooo…. Zapraszam na obfity „skrócik” 😉

