czas nadrabiać blogowe zaległości bo górka rośnie, a w eterze cisza… choć wiele materiałów ujrzy światło dzienne w długie zimowe wieczory to dziś zapraszam na uroczą malutką plażę Almyrida, która zauroczyła mnie swoim klimatem w jeden z wrześniowych, upalnych dni podczas spontanicznego wyjazdu na kretę ;o) Naturalnie kreta będzie się pojawiać często w niedługim czasie, a dziś tylko taki mały zwiastun zatytułowany „plażowa nuda fotografa” ;o)
galeria : almyrida

