trzy portrety #1

Styczeń 17, 2012

… los sprawił mi nie małego figla, a co za tym idzie pierwszy raz dotarło do mnie jak ważne są dla Mnie moje oczy ;o/ 16 dni w „szpitalnej klatce” już za mną, będzie dobrze, musi być dobrze zważywszy, że rok przede mną długi i pełny fotograficznych planów. Przy tej okazji chciałem Wszystkim Podziękować za ogromne wsparcie, Szacuneczek! Nie był bym sobą, gdybym przy okazji szpitalnej przygody nie ustrzelił kilku zdjęć, narodziły się również nowe pomysły jak chociażby mały cykl „trzy portrety„, które co jakiś czas będą się pojawiać na blogu. Na trzy pierwsze ustrzelone na okulistyce w Radomiu przy ul. Tohtermana Zapraszam….

galeria : trzy portrety #1

5 Responses to “trzy portrety #1”

  1. Martine pisze:

    Wszystkie trzy portrety naprawdę świetne! Sam nie wiem, który najlepszy… każdy ma to „coś” w sobie. Stawiam na trójkę chyba jednak, wykorzystanie cieni żaluzji – rewelacja!

  2. admin pisze:

    Dzięki, Cieszę się, ze dostrzegłaś to w trójce

  3. urszula pisze:

    Podziwiam twój talent portrety sa świetne pozdrawiam.

  4. Anka pisze:

    mimo tego, że nie ostry to wybieram pierwszy… najwięcej emocji

odpowiedz