o przemijaniu…

Maj 12, 2011

… przemijanie, los, „utylizacja”, każdy zapewne na swój sposób odbierze to, co chciałem przekazać… zapraszam na krótką historię o … przemijaniu

galeria : o przemijaniu

11 Responses to “o przemijaniu…”

  1. Martine pisze:

    Pomysł GENIALNY! Specjalnie pakowałeś tam te monitory, czy akurat znalazłeś takie składowisko? Zdjęcie pierwsze i drugie powalają mnie na kolana. KONIECZNIE na jakiś konkurs z tym! I ta kolorystyka… Oj, Fiołku, Fiołku, rozwijasz się Pan coraz bardziej ;)

  2. admin pisze:

    Dziękuje, dwa dni ciezkiej pracy zapewniam Cie – pomysl + wykonanie, te skarby nie waza malo, i jeszcze byly wredne ;o) dzialac nie chcialy xD
    Pozdrawiam

  3. fons pisze:

    really great photos! as said before, a really great idea as well :)

  4. pabloosh pisze:

    i te przewody ciągną się jak ogony… zajefane…

  5. alberto.tomba pisze:

    Od razu widać, że zdjęcia ustawiane.

    Monitor odłączony od zasilania nie wyświetli informacji „No signal”.

  6. admin pisze:

    wyobraźni trochę ;o)
    Pzdr

  7. Martine pisze:

    Ja bardzo przepraszam, ale komentarz drugi od dołu, użytkownika alberto.tomba mnie roz***ł O.o

  8. Sylwia pisze:

    No proszę jakże twórczo zakończyłeś historię pewnego miejsca. Pomysł WYŚMIENITY – lepiej nie można było tego ująć. GRATULACJE :-) .

  9. Sławek Ziemnicki pisze:

    Przekaz doskonały, komunikat tej sesji wyjątkowy. Było mi smutno, kiedy patrzyłem na ich ostatnią drogę. I ta ironiczna postawa tego LCD. Pięknie, opowiedziałeś tymi zdjęciami ciekawą historię. Brawo !

  10. colleague pisze:

    Oj było by jeszcze materiału na opowieść – aż się łza w oku kręci

  11. urszula pisze:

    Świetne ujecia i pomysł bardzo mi sie podoba pozdrawiam

odpowiedz