gross rosen

Lipiec 14, 2010

…hitlerowski obóz koncentracyjny Gross Rosen mieszczący się w Rogoźnicy w woj. dolnośląskim. Po jego zwiedzeniu na długo zachowałem świadomość rozmiarów Holokaustu myśląc o tym, że kilkadziesiąt tysięcy żyć ludzkich poświęcono by po dziś dzień spacerować kostką granitową w kilkudziesięciu miastach naszych „zachodnich sąsiadów”…. galeria

galeria : Gross Rosen

Konzentrationslager Groß-Rosen (uproszczona pisownia: Gross-Rosen) – nazwa niemieckiego hitlerowskiego obozu koncentracyjnego, istniejącego w latach 1940-1945, nieopodal wsi Rogoźnica (nazwa powojenna), będącego na czele ponad setki obozów pracy założonych na Śląsku, na terenie Czech i Niemiec.

Groß-Rosen został założony latem 1940 roku. Pierwszy transport więźniów dotarł 2 sierpnia 1940. Do 1 maja 1941 obóz funkcjonował jako filia KL Sachsenhausen, następnie uzyskał status samodzielnego obozu koncentracyjnego.

W latach 1941-42 KL Groß-Rosen był niewielkim obozem pracy, którego więźniowie byli wykorzystanie przy wydobywaniu granitu z pobliskiego kamieniołomu. Prócz tego z pracy więźniów korzystało kilka firm niemieckich, wśród nich Siemens und Halske oraz Blaupunkt.
Na terenie obozu istniały odgrodzone części, m.in. obóz kobiecy. Jeńców radzieckich mordowano po przywiezieniu, ok. 2.500 z nich zostało zamordowanych na przełomie 1941 i 1942 roku.

Jesienią 1943 roku został założony na terenie Groß-Rosen tzw. wychowawczy obóz pracy, jako placówka wrocławskiego Gestapo. Byli doń kierowani głównie ludzie młodzi, za rozmaite przewinienia, dla reedukacji przez pracę. Obóz funkcjonował do końca, a liczbę osób, które przez niego przeszły szacuje się na ponad 4 200.

Praca przy kamieniołomie była bardzo ciężka. Więźniowie przez 12 godzin na dobę wynosili bloki granitu ważące kilkadziesiąt kilogramów. Każde uchybienie było okazją do zakatowania więźnia nawet na śmierć. Głodowe racje żywnościowe (ok. 1000 kilokalorii), brak opieki lekarskiej, oraz terror oprawców powodowały dużą śmiertelność. KL Gross-Rosen był postrzegany jako jeden z najcięższych obozów.

Więźniowie ginęli w obozie z wyczerpania pracą, z chorób, z wycieńczenia i wygłodzenia. Byli mordowani za uchybienia wobec regulaminu. Większość Żydów i jeńców sowieckich traktowana była wyjątkowo okrutnie. Szczególnie tragicznym momentem był luty 1945 roku i morderczy marsz śmierci ewakuujący więźniów. Przez obóz przeszło 125 tys. więźniów, z czego 40 tys. zmarło.

W wyniku decyzji o tzw. „ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej”, czyli zagładzie Żydów cała seria obozów pracy wykorzystujących więźniów żydowskich na obszarze Dolnego Śląska i okręgu Kraj Sudetów została podporządkowana w 1944 komendanturze Gross-Rosen. Powstał wówczas jeden z największych konglomeratów obozów pracy, skupiających obozy w około stu lokalizacjach, o bardzo zróżnicowanej strukturze, typie działalności, stopniu podporządkowania obozowi-matce.

Na terenie obozu istniały odgrodzone części, m.in. obóz kobiecy. Jeńców radzieckich mordowano po przywiezieniu, ok. 2.500 z nich zostało zamordowanych na przełomie 1941 i 1942 roku.

Po wojnie przez ok. 2 lata na terenie KL Gross-Rosen funkcjonowało tajne więzienie NKWD, którego dzieje nie zostały jeszcze należycie przebadane. Utrudniło to w dużym stopniu zachowanie archiwaliów i resztek materialnych po hitlerowskim obozie. Z tego też względu, mimo wielu prób środowisk więźniarskich nie było możliwe założenie muzeum przez dziesiątki lat po wojnie. Z zabudowań obozowych zachowały się dwa budynki, trochę drugorzędnych ruin i podmurówki baraków. Kamieniołom był dalej eksploatowany.

W roku 1983 zostało powołane do życia Muzeum Gross-Rosen, które zabezpieczyło nieliczne pozostałe eksponaty i archiwalia, oraz rozpoczęło prace badawcze nad rekonstrukcją dziejów obozu. Udało się ustalić tożsamość ponad połowy więźniów oraz opracować naukowo część podobozów. Dzięki pomocy zagranicznej fundacji udało się w 2004 roku wykupić z rąk prywatnego przedsiębiorcy historyczny kamieniołom, którego teren został odchwaszczony, ogrodzony i przygotowany dla zwiedzających. W dniu 22 września 2005 roku miało miejsce uroczyste przekazanie kamieniołomu w stan posiadania Muzeum.

Nigdy nie odbył się osobny proces prawny osądzający winy niemieckiego personelu zarządzającego obozem KL Gross Rosen. Wszyscy skazani byli sądzeni indywidualnie lub zostali skazani za zbrodnie popełnione w innych obozach koncentracyjnych. Wielu zbrodniarzy z Gross Rosen nigdy nie zostało osądzonych za swoje zbrodnie.

3 Responses to “gross rosen”

  1. Aleksandra Wolska pisze:

    Witam!

    Pracuje w Muzeum Gross-Rosen. Niezwykle podobaja mi sie Pana zdjecia. Moim zdaniem w sposob wyjatkowy oddaja groze tego miejsca. Jesli bylby Pan zainteresowany ewentualna wspolpraca dot. ich wykorzystania przez Muzeum, bardzo prosze o kontakt ze mna

    Pozdrawiam!

    Ola Wolska

  2. Andrzej Pawluszek pisze:

    Niesamowite zdjecia.

  3. [...] spontaniczny reportaż z obozu Gross Rosen (Rogoźnica, woj. dolnośląskie), sporządzony dwa lata temu doczekał się wydruku w katalogu i [...]

odpowiedz